OPIS SYTUACJI

 

Pan Adam 13 stycznia 2014 r. otrzymał zawiadomienie o przesyłce (awizo). Przesyłka zawierała informację, że może on odebrać pismo w terminie 7 dni w najbliższej placówce pocztowej.

Pan Adam bał się co może zawierać przesyłka dlatego, gdy 21 stycznia 2014 r. otrzymał ponowne zawiadomienie o możliwości odbioru pisma w terminie 7 dni również go nie odebrał. Po tym zdarzeniu Pan Adam myślał, że sprawa na tym się zakończyła, gdyż nikt do niego nie wysyłał żadnych przesyłek. Niestety jego spokój nie trwał długo, gdyż już 28 lipca 2014r. znów otrzymał zawiadomienie o przesyłce (awizo). Ta przesyłka również zawierała informację, że może on odebrać pismo w terminie 7 dni w najbliższej placówce pocztowej. Tym razem odebrał pismo, z którego dowiedział się, że zostało wszczęte przeciwko niemu postępowanie egzekucyjne. Pan Adam był przestraszony całą sytuacją, dlatego udał się do komornika. Od niego dowiedział się, że przeciwko niemu prowadzone było postępowanie sądowe, w którym został wydany nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.

Pan Adam miał prawo złożyć sprzeciw od nakazu zapłaty w terminie 14 dni od otrzymania pisma z Sądu. W związku z tym, że takiego sprzeciwu nie wniósł nakaz ten się uprawomocnił i na jego podstawie prowadzona jest teraz egzekucja. Pan Adam udał się do Sądu.  Z akt sprawy wynikało, że dług, którego domagała się druga strona był już bardzo stary, roszczenie powoda było przedawnione. Jednak z uwagi na to, że pismo, które mógł odebrać w styczniu uznane zostało przez sąd  za odebrane, w tym momencie nie miał on już możliwości nic w swojej sprawie zrobić. Po kliku dniach jego pracodawca poinformował go, że w tym miesiącu otrzyma pomniejszone wynagrodzenie, gdyż został on zobowiązany przez komornika, który prowadzi  egzekucję przeciwko Panu Adamowi, do comiesięcznego potrącania mu wynagrodzenia. Ponadto komornik zajął mu rachunek bankowy.

 

Jak uniknąć takiej sytuacji?

Należy zawsze odbierać przesyłki z sądu i organów administracji. Gdyby Pan Adam w styczniu 2014 r. odebrał przesyłkę, wówczas miałby możliwość złożyć w terminie 14 dni sprzeciw od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym, w którym podniósłby zarzut przedawnienia oraz inne zarzuty.

Sprawa zostałaby przekazana do postępowania zwyczajnego, gdzie zakończyłaby się dla Pana Adama pozytywnie – to znaczy sąd oddaliłby pozew i nie musiałaby spłacać długu.

2-(1)
finansowanie